niedziela, 29 stycznia 2017

Od Renn CD Anel

- To Pichu się zwie. - burknęłam, spoglądając na nią z ukosa. - Wykluł mi się. - pokazałam jej ekran telefonu, na którym widniał wesoły, nowowykluty Pichuś.
- Eeee... Uwięziłaś pokemony w telefonie? - spytała różowowłosa, gapiąc się na mój telefon. Przewróciłam oczami. Jak ktoś może nie wiedzieć, co to jest Pokemon Go? Przecież musiała o tym słyszeć przynajmniej.
- Nie, to gra, istoto jakaś tam. Pokemon Go się to zwie. - powiedziałam. - Vulpix! - pisnęłam, paczając na pokemona który właśnie mi się pokazał.
- Co? - mruknęła Anel, gapiąc się mi w telefon jak łapałam kilkuogoniaste stworzonko.
- Yeah! Mam już 50 cuksów dla Vulpixa! Mogę go ewoluować! - uśmiechnęłam się, jednak nagle znajoma napisała mi na whatsapie... Coś.
- Eeeee? - Anel gapiła się na mnie, niezbyt rozumiejąc o co mi do świętej anielki chodzi.
- Ja już spadam, pa! - weszłam do sklepu, w którym mam umieszczoną pewną szafę, jednak różowowłosa poszła za mną.
- Gdzie idziesz!? - spytała, łapiąc mnie za rękę. Wyrwałam się jej, i weszłam do szafy. Zamykając drzwiczki pomachałam jej.
- Miło było, ale ja już się żegnam! - uśmiechnęłam się, i zamknęłam szafę. Odczekałam parę sekund i wyszłam. Los zadecydował (moja magia którą kiedyś wbiłam do tej szafy zadecydowała) iż trafię właśnie do mojej przyjaciółki! (XD)

Anel?  XD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata | WS
x x x x x x x.