wtorek, 31 stycznia 2017

Od Ashton'a cd Beatrice

Merdu, merdu, merdu, merdu, merdu, merdu, merdu, merdu, merdu, merdu, merdu....
- Ashton!! -pisk dziewczyny wyrwał mnie z transu.
Przestałem machać ogonem i spojrzałem na bójkę, która rozgrywała się przede mną. A właściwie nie było tego można nazwać bójką, bo faceci ewidentnie mieli przewagę i już miażdżyli Beatrice ręce.
Warknąłem groźnie co ani trochę nie przestraszyło napastników. Usłyszałem tylko "stul pysk kundlu" skierowane w moją stronę.
Warknąłem jeszcze raz po czym ostrzegawczo szczeknąłem. Nadal nie widząc strachu w oczach tej dwójki zaatakowałem tego, który trzymał Beatrice za ręce. Wgryzłem mu się w nogę i pociągnąłem go w tył zrywając mu spodnie z tyłka (Niechcący!). Zaskoczony i jednocześnie zawstydzony mężczyzna próbował zakryć strzępami materiału swoje boksereki w kolorowe lamy. Ej... Przecież ja miałem takie same!
Warknąłem jeszcze raz na chłopaków, którzy uciekali w popłochu. Gdy zniknęli mi z pola widzenia spojrzałem na towarzyszkę.
- Ekh... Jakaś nagroda się chyba należy? - spytałem zmieniając się w człowieka i wskazując na swój policzek licząc na pocałunek (choć bardziej prawdopodobny był cios z liścia).

Beatrice :3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata | WS
x x x x x x x.