niedziela, 29 stycznia 2017

Od Anel cd Renn

Dziewczyna wlazła do szafy, co ona? Do Narni idzie?
-Anel! Ona uwięziła moich przyjaciół w telefonie! Musimy ją znaleźć! - wrzasnęła piskliwym głosikiem kotka.
- A co ja mogę? Poszła do Narni. - odparłam.
-Mam ochotę na coś słodkiego. 
- To bardzo dobrze bo ja też. - odparłam ucieszona.
Niestety moja moc odmówiła posłuszeństwa i musiałam iść do sklepu. Wstąpiłam do jednej z cukierni. Aż nie chciało mi się stamtąd wychodzić. Oczywiście sprzedawczyni gapiła się na mnie jak na świra kiedy rozmawiałam z Kitty, oni nic nie rozumieli. Nagle do cukierni wbiegł Izumi, powiedział, że znalazł miejsce, w którym nie zamkną mnie i wyciągnął siłą z cukierni płacąc za moje zakupy. Dociągnął mnie do jakiegoś lasu, potem zmieniliśmy się w wilki aby było szybciej. Doprowadził mnie do jakieś watahy, a raczej do alfy tejże watahy.
-Anel, zostańmy tutaj. - zaproponowała Kitty.
- Jestem za. Chodź przejdziemy się. - powiedziałam.
Ruszyłyśmy oglądając tereny nowej watahy, aż na swojej drodze nie spotkałam jakiejś wilczycy.
- No witaj. - zawołałam do niej przyjaźnie.
-Anel, ona mi przypomina tę dziewczynę, która uwięziła pokemony. 
- Gadasz głupoty Finny. - powiedziałam do duszka.


Renn? xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata | WS
x x x x x x x.