niedziela, 29 stycznia 2017

Od Renn CD Anel

- Hej Aneeeeeeeeeeel! - pomachałam jej ręką że ta prawie mi odpadła, a w drugiej trzymałam telefon.
- Reniaczek? - palnęła dziewczyna, gapiąc się na mnie. Kiwnęłam głową.
- Należę do watahy, cnie!? - uśmiechnęłam się szeroko, jak wariatka.
- To ty! Uwięziłaś przyjaciół Kitty w telefonie! Te tam, Pikacheły! - wrzasnęła różowowłosa, i wlepiła wzrok w mój biedny telefon.
- Tak! Uwięziłam Pokemony w telefonie! BUA HA HA! - roześmiałam się na cały las, mówiąc to co mi ślina na język przyniesie. Oczywiście ich nie uwięziłam, tylko złapałam! Ale kogo obchodzą szczegóły, cnie?
- Wypuść je! To przyjaciele Kitty! - pisnęła, próbując wyrwać mi telefon.
- Nie mogę! Inaczej nie będę już złym charakterem w tym opowiadaniu! - rzekłam, robiąc smutne oczka.
- Złym charakterem? Oż ty, czekaj! Czyli to TY rozpoczęłaś wieczną zimę w Narnii, i dlatego weszłaś do tej szafy! - wrzasnęła, i przestała wyrywać mi telefon. Stała tam tylko, patrząc na mnie jak na wariatkę.
- No wiesz ty co? Biała Czarownica dostała się do Narnii, bo Digory i jak jej tam... Julka to była? Przeciągnęli ją z innego świata do nowo narodzonej Narnii! Nie czytałaś wszystkich książek czy co? - poprawiłam ją, patrząc na nią oskarżycielsko.
Anel?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata | WS
x x x x x x x.